Precz! On zwycięży — a ty...
Odpycha ją.
No, synu, do szabli!
Zbigniewie! Ot mi teraz szepcą jakby diabli,
Że ty się pomścisz za mnie. Czy czujesz to w sobie?
Jeśli nie, to zostań.
ZBIGNIEW
Nie myślę o grobie!
To za wcześnie, za wcześnie. Cóż, panie Mazepo,
Co się tak mamy rąbać i może na ślepo