Tu zapomnij o myślach... gdy masz jakie myśli,

Powiąż je razem z krzyżem jak różańca ziarna.

Wiecznie ograniczony murami ciemnymi,

Gdy zgaśnie ta pochodnia, ty zgaśniesz na ziemi.

Twoja prośba litości mojej nie obudzi.

Ja byłem — byłem niegdyś tygrysem dla ludzi,

I jeszcze raz nim będę... Stańcie tu wokoło...

Patrzcie, litość wzbudzają te włosy trefione,

Co w tysiącznych pierścieniach spadają na czoło.

Przystąpcie, mnichy! włóżcie mu świętą koronę.