Rognedo, ty masz syna! syn twój żyje.
ROGNEDA
Żyje!
Syn mój żyje — ze wzrokiem pamięć utraciłam.
Kiedyś patrzałam na świat, wtenczas i ja żyłam,
A teraz noc tak ciemna! Boże Litwy! Boże!
siada z obłąkaniem starości
Anno! daj mi przędziwo, oto zeszło zorze:
Dziewczęta, wy do pracy — miły szmer wrzeciona
usiłując śpiewać