I nikt się tknąć nie waży osoby legata;

O tyle jestem wyższy nad te podłe tłumy.

Wychodzę... wam przekleństwo zostawuję Boga!

MNICHY rozstępują się, HEJDENRICH wychodzi.

WOJSIEŁKO

Któż widział tyle zbrodni razem z tylą dumy?

Wyznaję, mnie samego ogarnęła trwoga,

I ty milczałeś, ojcze...

MINDOWE

Dziwi mnie odwaga.