Ach, jak mi wesoło!

Idę do ślubu, wianek zawieszę na czoło.

Jeden kwiat polnej róży

I dużo rozmarynu,

Niechaj mi szczęście wróży;

Dwie gałązki jaśminu

I jeden liść paproci.

Patrzaj! oto poranek blado niebo złoci.

I tak mi słabo — tak mi w oczach ciemno.

DOWMUNT