ALDONA

Luby! słyszałam dźwięk stali.

Chroń się! chroń się, Dowmuncie! mój drogi! mój miły!

DOWMUNT

Co mówiłaś? Mindowe gdzie jest? w tamtej sali?

To daleko — uciekać nie chcę — nie mam siły...

O nie! nie! tyle szczęścia! nie, to nie jest zdrada.

Ja muszę być szczęśliwy — muszę widzieć ciebie.

Zgasła lampa, lecz księżyc przyświeca na niebie,

Chodź do światła, Aldono... O! jaka ty blada!...