Powieść wschodnia

Jeden z braciszków zakonu w klasztorze na górze Sinai w Arabii, trudniący się zwyczajem średnich wieków przepisywaniem dzieł starożytnych pisarzy, na ostatniej karcie przepisanej księgi dodaje następujące słowa.

W samotnej celi w Sinaju klasztorze

Czekam posępny, aż wiek mój przeminie.

Modlę się, patrząc na Czerwone Morze,

Albo na skwarne Arabów pustynie.

Oto jest owoc pracy zakonnika;

Oto na białym księgi pargaminie1,

Co się na klamry srebrzyste zamyka,

Są dzieje Rzymian, są dumania Greków,