I ze skrzydeł krew trzęsą narodów.

Orły, niegdyś zdobywcze i dumne,

Już nie patrzą na słońce — lecz w trumnę.

VII

Prochu! prochu! o leż ty spokojny,

Gdy usłyszysz trąby śród odmętu,

Bo nie będzie to hasło do wojny,

Ale hasło pacierzy — lamentu...

Raz ostatni hetmanisz ty roty!

I zwyciężysz — lecz zwycięstwem Golgoty.