Niszczysz mgłę marzeń i blask urojenia złoty.

Gdzież cnota?... nie ma cnoty!...

I zbrodnia nie jest zbrodnią.

Na niepewnej ważysz szali

Wzniosłe uczucia w człowieku...

Już wszyscy tak myśleli — i wszyscy wołali,

Jest to chorobą czasu! — jest to duchem wieku!

Ta ciemność była tylko przepowiednią słońca.

IX

Wolności widzim anioła,