Narodowi dźwiękiem miła,

Ludu sen wspominająca,

To jak słońce w półobłoku

Oczom wschodziła i rosła,

To jak róża na potoku

Albo lekki Sylf6 bez wiosła,

Jakaś siła niewidzialna,

Przez poetę na świat lana,

Wolna — jako anioł Pana!

Silna — jako skra zapalna!