I smętnie zaryczą;

Zadrżą drzewa, staną wody,

Sny z niej tęcz pożyczą!

I zgromadzą się włódarze

Z kosami na roli;

Bo się w sercach — w śnie pokaże

Człowiek dobrej woli...

*

Bądźże żywotniejszej cery,

Bo cię żywym być przymuszę;