Śmiał się jak dziecko, a dzieckiem był prawie,

Śpiewał, jak polny konik śpiewa w trawie.

19.

Twarz jego młodą gdzieś widziałeś we śnie,

Może na jakim widziałeś rysunku,

Gdzie młody Greczyn, wysłany za wcześnie

Z ojcowskiej chaty w wojennym rynsztunku,

Patrzy na Turków oczyma tygrysa...

Na litografii zgonu Botzarisa.

20.