Rysy, granice — i w mgliste przezrocze

Obwija posąg cudownego wdzięku,

A strumień żywy stopy mu łaskocze...”

Tu nasz Giuliano z latareńką w ręku

Wszedł... i zobaczył... nasze dwie figury,

Jak dwa posągi oprawione w mury,

42.

Z lampami w nogach... Rzekłem: „Pigmalionie353,

Jeśli z posągów chcesz mieć żywych ludzi

Przynieś parasol!” — Tak przez wodne tonie