Mnie od mogiły termopilskiej gotów

Odgonić legion umarłych Spartanów;

Bo jestem z kraju smutnego ilotów386,

Z kraju — gdzie rozpacz nie sypie kurhanów387!

Z kraju — gdzie zawsze po dniach nieszczęśliwych

Zostaje smutne pół — rycerzy — żywych.

13.

Na Termopilach ja się nie odważę

Osadzić konia w wąwozowym szlaku,

Bo tam być muszą tak patrzące twarze,