Czekało ciche, aż góra płomieniem,
A konstytucją buchnie wulkan prawy84.
Tak było niegdyś, nim się na Francuzów
Król i Fra diabeł ruszyli z Abruzów.
5.
To jest za króla ruszał się kardynał,
Za kardynałem fradiabelska banda,
Ta rozgrzeszała, rak czerwony ścinał
W imieniu Boga, Papy, Ferdynanda;
Gdy zaś wyrąbał do Kyrie elejson