Pokazaliby słońcu, co zachodzi,

W piryjskim tańcu423 wydobyte miecze;

Przed nimi z twarzą jasną i wesołą

Grałbym na lutni — i prowadził koło.

16.

A tam na szarej kolumny ułomku

Wianek sąsiadów moich siwobrodych,

Pochyłych ludzi — przy pochyłym domku,

Dawałby ręką takt tańcowi młodych...

I przyklaskiwałby temu rymowi.