Gdzie o słońca zachodzie przechodzą wielbłądy,

Mrówki pustyni; piękny dla oka poety,

Gdy stojące nad sobą, białe minarety,

Podwójne i w błękitach pokaże odwrotne;

Gdy ma senne bociany, jak za Polską smutne;

A jeszcze bardziej oczy i duszę zachwyca,

Gdy w nim zapalmowego widzę wschód księżyca.

Piękność Nilu dla ciebie małą jest zaletą,

Którego Nilem wiodą Strabo476 i Manetho477.

Epok nie mierzysz dniami ni wypadków calem.