10.
Gdy go raz wieńcem uwieńczyła oda,
Mówią, że dzisiaj co napisze, spali;
Mówią, że wierszy popalonych szkoda;
Mówią, że wszyscy wieszcze przy nim mali.
Szkoda, że zamiast wiersze chować w szafę,
Czyni z nich co dzień pan graf autodafé171!
11.
Przy tym poecie, co był tak ognistym
Wewnątrz, a z wierzchu drżał jak galareta,