I udarowana155 mocą
Przez duchy... co tu w altanę
Weszły i tam się trzepocą
Jak gołębie krwią zwalane,
O ten liść otarte suchy,
Jakieś białe, krwawe duchy!
Odchodzi.
LEON
sam.
Co? Czy w obłąkanie wpadła?
I udarowana155 mocą
Przez duchy... co tu w altanę
Weszły i tam się trzepocą
Jak gołębie krwią zwalane,
O ten liść otarte suchy,
Jakieś białe, krwawe duchy!
Odchodzi.
sam.
Co? Czy w obłąkanie wpadła?