To cóż, że trochę zaszlocha?
Jak przywyknie, to pokocha...
Jak z tobą w stepach zagości,
To step... ach! step, raj w miłości
Z taką szlachecką panienką!
Cóż, głupcze...? Cóż ty, Semenko?
Czy nie myślisz o kochaniu?
SEMENKO
Ach! ja, panie, w obłąkaniu!