A druga leci gdzieś z daleka?

A trzecia krwawa jak pies szczeka

I na błękitach mi ujada;

A czwarta — ach! a czwarta spada,

I nad Gruszczyńcami zgasła.

Ledwie żem z trwogi nie wrzasła248,

Widząc tę gwiazdę przy zgonie

Jak główkę ducha z oczami.

Ach! jak tam smutno w tej stronie!

Jaka mgła nad Gruszczyńcami!