Gorącą mię krwią oblewał

I pode mną jak trup ziewał.

Jeńcem jestem, więc nie będę się targał,

Lecz ci powiem wprost w oczy, żeś szelma!

Żeś liberię357 moją krwią zaszargał!

Że ten szlachcic, co w oczach ma bielma,

To twój... Krwią cię on swoją zaleje,

Kiedy staniesz przed Boga jasnością.

Ot, wy katy! rzezunie! złodzieje!

Ot ja wolny... I trupią wam kością