Od Drewiczam się nauczył

Podstępów, różnych maskarad.

Więc i teraz z tym wertepem

Na plecach, udając diaczka,

Takem dobrze odgrał rolę,

Że jedne tylko sokole

Oczy na mnie się poznały.

Skoro tylko pociemniały

Czarne lipy nad cerkiewką,

Wszedłem na wał raźnie, krewko,