A uczyni sprawiedliwie.

Puśćcie! Proszę was z litości,

Jeśli nie chcecie dać noża,

Ja mu pożyczę tej kości;

I będzie jak ręka boża,

Którą ja zgonem uświęcę,

Jak dłoń boża, w ojca ręce

Jak grom... »Tu przerwał Gruszczyński,

Równie zdając się szalony:

«Co to za szatan czerwony» —