Gnają wiatr... i dym, i krew.

Leci z szablą pan mój stary,

Złoty jak kudłaty lew;

Ołowiany ja mu grad

Ze szturmaka393 sypnął w brzuch,

Taj nie zadrżał i nie padł

I zdjął mię strach. Szczo ty za duch394?

LEON

Przysięgam na blask księżyca,

Żem nie człowiek, ale lwica;