Że starość radzi leniwa
A potem żal człowiekowi.
Bar upadł! Bar upadł, mocanie!
Zaufali Chrystusowi
A upadli...!
PAFNUCY
Na kolanie
Pokutuj waść za te słowa.
GRUSZCZYŃSKI
Świątynia to purpurowa
Że starość radzi leniwa
A potem żal człowiekowi.
Bar upadł! Bar upadł, mocanie!
Zaufali Chrystusowi
A upadli...!
Na kolanie
Pokutuj waść za te słowa.
Świątynia to purpurowa