Straszne czasem dają rady.
Gdy je widzę w strusich kitach,
Chodzące prawdziwe gady,
To bym się na tych kobiétach121
Pastwił! Szelmy niegodziwe!
Prawdziwie są diablą milicją.
Wchodzi KOZAK regimentarski.
Skąd ty, Kozak?
KOZAK
Z ekspedycją
Straszne czasem dają rady.
Gdy je widzę w strusich kitach,
Chodzące prawdziwe gady,
To bym się na tych kobiétach121
Pastwił! Szelmy niegodziwe!
Prawdziwie są diablą milicją.
Wchodzi KOZAK regimentarski.
Skąd ty, Kozak?
Z ekspedycją