GRUSZCZYŃSKI
Mocanie! Pies pod podwórzem
Nieraz lepiej traktowany!
Patrzaj! Nazywa mię tchórzem!
Na czyste Chrystusa rany,
Którym ja się krwią zadłużył,
Klnę się... Powiada, żem stchórzył,
Żem zleniwiał, że... sto beczek
Krwi mojej na ludzi tych głowie!
Piszą, żem z chłopami w zmowie.