Wieczną... a tego nie zgadnie,

Że gdy raz łatwo upadnie,

To później chyba pod kłódkę

Człowiek zamknie taką żonę.

Na to dzieciątko stracone,

Jak na małą nezabudkę131

Księżniczka patrzy z wysoka

I ze mnie nie spuszcza oka.

A kiedy uczyni wzmiankę,

To mię tak śmiechem uderza,