Podchwytywania umiętne;
Potem widzisz nagle smętne,
Ze łzą, co się w oczach kręci.
A pewne dziwnej pamięci,
Książki, gdzie w papier różany
Sam przez siebieś jest wpisany
Wszystkimi giesty135 i słowy136;
Wkuty jak w kamień grobowy
W ich pamięć, już nie gorący,
Ale przez ten papier ssący