Sowiński w okopach Woli
W starym kościółku na Woli
Został jenerał1 Sowiński,
Starzec o drewnianej nodze,
I wrogom się broni szpadą;
A wokoło leżą wodze
Batalionów i żołnierze,
I potrzaskane armaty,
I gwery2: wszystko stracone!
Jenerał się poddać nie chce,