W ich oczy — ten wzrok, co zdobywa kraje —

Ten wzrok, któremu nic dotrwać nie może.

Tak mi dopomóż, Chryste Panie Boże!

Z pokorą teraz padam na kolana,

Abym wstał silnym Boga robotnikiem.

Gdy wstanę — mój głos będzie głosem Pana,

Mój krzyk — ojczyzny całej będzie krzykiem,

Mój duch — aniołem, co wszystko przemoże.

Tak mi dopomóż, Chryste Panie Boże!

Lipca 13. — [1842]