Ten sam duchowi płomienny szlak...

Ten sam duchowi płomienny szlak,

Ten sam słowiański orzeł i lew,

Tam gdzieś na wiedźmie Krokt czy Krak,

Ścierwo — orłowie — ogień i krew.

A tam gdzieś ludu słowiański syn

W zagrodzie swojej w modlitwie śni

Niebo — jak złotych aniołów gmin,

Wieczność — jak złotych tysiące dni.

Niebo — jak w kwiatkach błękitny len,