Wielcyśmy byli i śmieszniśmy byli...

Wielcyśmy byli i śmieszniśmy byli,

Bośmy się duchem bożym tak popili,

Że nam pogórza, ojczyste grobowce

Przy dźwięku fletni skakały jak owce,

A górom onym skaczącym na głowie

Stali olbrzymy — miecza aniołowie.

Ustały dla nas bić godzin zegary,

Duch nie miał czasu, a czas nie miał miary;

Szedł błyskawicą do wieczności progu