Rzekł do siebie: „Już nie wspomnę!” —

Nie wspomina, ale marzy —

*

„Nad zamglone chmur błękity,

Oto miesiąc już się płoni;

Już mój sokół, chart, zabity,

A jej nie ma? — Pójdę do niéj17 —”

*

Jakże miłe tchnienie wiosny!

I woń fali świeża, chłodna!