i papieru kolorowego i co najważniejsze nie przyozdobić jej badziewnymi
serduszkami.
Bo własnoręcznie wykonane prezenty mają większą siłę i bardziej cieszą niż te
„kupione w Tesco”.
Walentynki to święto jak święto, komercja taka sama jak podczas Bożego
Narodzenia czy Wielkanocy. Tam ozdoby choinkowe od Chińczyków, tutaj
kiczowate serduszka. Jeżeli nie podoba Ci się to święto, to po prostu go nie
obchodź, nie kupuj pierdoł, raz zamiast radia zapuść sobie jakąś płytę
i przeżyjesz... Nie przepada się za walentynkami, gdy nie ma się zbytniego
powodu do świętowania. Ale nikt nie ma zamiaru narzucać swojego sposobu