na liściolubne, gorzko pachnące

pelargonie

Marathon de Paris, 15 kwietnia 2007

P.

Maratończyku, który znasz wszystkie typy lotnisk

i wiesz, gdzie są na nich ukryte gniazdka, z których

można doładować komórkę, wygrałeś dziś mękę

różowych balonów.

Czas stoi przygotowany na wszystko.

My już nie, żadne tu schronienie, żaden list.