niemożliwość powrotu, podczas gdy od dobrych 25 minut jej szeroko zakrojone

zamówienie jest realizowane przez kuchnię, gotującą zawsze dania od zera.

Koszt pełnego lunchu złożonego z: sałaty inkrustowanej gésiers45, dania głównego

z młodych kałamarnic i gotowanych topinamburów46 oraz klasycznie karmelowego

deseru sufletopodobnego — unowocześnionego cytrynowym akcentem (zeste

du citron) spada nieubłaganie na portfel Vanessy, jednak w porę ujęci skargą

kelnerzy okazują jej empatyczne wsparcie i zwykłą, ludzką solidarność:

po naradzie z kuchnią wspaniałomyślnie zwalniają skrzywdzoną przez krewką

kochankę Vanessę, z zapłacenia rachunku Noli, czemu kibicuje i z czego

gremialnie cieszy się personel zmywaka, któremu dania niezapłacone przypadają