I ruszy oczniak9 — pierwsza licząc od róży10 odnoga
i opierak trzecia licząc od róży odnoga,
odnoga bojowa w czas cichego rykowiska
w obawie przed wilkami i wielkim upałem.
Poranny zlot zmartwi się obciętą przez kulę sierścią
a na głos wydry pociągną za rzemień psy.
Zwietrzą trop odzieży niedźwiedzia.
Ogół norm moralnych zaostrzy szable
na chmarę pustorożców11, za którą
niezmiennie podąży odpędzany towarzysz.