Obwieszczenie
Człowiek rozbija się o półki z girlandami, tonie w zaułkach po to, żeby w końcu
w uroczystej głuszy odnaleźć obwieszczenie, które być może wisiało w tym
miejscu od dawna, na tak zwanym widoku, a które w procederze wytrwałych
eliminacji i koncentracji na migotliwych obserwablach38, co mila potykając się na
drodze o kamienie węgielne, przeoczył chcący albo i nie, ze ślepą premedytacją
lub dlatego, że był gapą od urodzenia. Może nawet gdyby wyrżnął głową
w obwieszczenie, nie dostałby przedwczesnego oświecenia.
I teraz u kresu wykorzystanych możliwości stoi i czyta jak ktoś, kto zdawał
egzamin na studia dzienne. I okazuje się, że wszystko się zdawało i było na nic,