69. pelagial (z gr. pélagos: morze) — toń wodna; wody otwarte mórz, oceanów i jezior; pelagial nerytyczny (tzw. nerytopelagial a. epipelagial) to górna warstwa wód stykających się z wodami przybrzeżnymi, do której dociera światło (głębsza strefa ciemnych wód ponad stokiem kontynentalnym nosi nazwę batypelagial, najgłębsza to abisal). [przypis edytorski]

70. Komisja do Badania Problemu Płazów, do której zostaną zaproszeni również dwaj delegaci Płazy (...). W ten sposób Płazy osiągnęły najwyższe w owym czasie międzynarodowe uznanie swego istnienia — W papierach Povondry zachowało się trochę niewyraźne zdjęcie z gazety, na którym obaj delegaci Płazów wychodzą po schodkach z Jeziora Genewskiego na Quai du Mont Blanc, żeby wyruszyć na posiedzenie Komisji. Wydaje się więc, że byli oficjalnie zakwaterowani w samym Lac Léman.

Co się tyczy genewskiej Komisji do Badania Problemu Płazów, wykonała ona ogromną i pożyteczną pracę głównie przez to, że starannie wystrzegała się wszystkich drażliwych problemów politycznych i ekonomicznych. Zasiadała permanentnie przez wiele lat i odbyła ponad tysiąc trzysta posiedzeń, na których pilnie debatowano o międzynarodowym ujednoliceniu nazewnictwa dla Płazów. W tym względzie panował bowiem okropny chaos. Oprócz naukowych nazw takich jak Salamandra, Molche, Batrachus i tym podobne (które to określenia zaczęły być odbierane jako niegrzeczne), proponowano całe mnóstwo innych. Płazy miano nazywać Trytonami, Neptunidami, Tetydami, Nereidami, Atlantami, Oceanikami, Posejdonami, Lemurami, Pelagami, Litoralami, Pontykami, Batydami, Abyssami, Hydrionami, Żandemerami (Gens de Mer [fr.: „Ludzie Morza”; red. WL]), Sumarynami i tak dalej. Komisja do Badania Problemu Płazów miała z tych wszystkich nazw wybrać najodpowiedniejszą i zajmowała się tym gorliwie i sumiennie aż do samego końca Wieku Płazów, jednak nie doszła do ostatecznej i jednomyślnej konkluzji.

71. spór ideowy pomiędzy „staropłazami” i „młodopłazami” — Jest to prawdopodobnie aluzja do sporu staroczechów (nieoficjalna nazwa członków czeskiej partii liberalno-konserwatywnej, działającej w latach ok. 1860–1918) z młodoczechami, czyli członkami partii liberalno-demokratycznej, działającej mniej więcej w tym samym okresie. [przypis tłumacza]

72. Tymczasem „staropłazy”, jak się zdaje, obstawały konserwatywnie przy naturze i nie chciały zrezygnować ze starych, dobrych, zwierzęcych przyzwyczajeń i instynktów (...) pytały, czy to małpowanie ludzi przystoi dumnym i znającym swoją wartość Płazom — Povondra włączył do swych zbiorów także dwa albo trzy artykuły z „Národní politiky”, które dotyczyły dzisiejszej młodzieży; prawdopodobnie tylko przez niedopatrzenie przypisał je do tego okresu cywilizacji Płazów. [przypis autorski]

73. Płazy (...) [m]ają swoje podmorskie i podziemne miasta, głębinowe metropolie (...) mają swój mniej lub bardziej nieznany, ale (...) technicznie bardzo zaawansowany świat — Pewien pan z Dejvic opowiadał Povondrze, że kąpał się na plaży w Katwijk aan Zee. Wypłynął daleko w morze, tak że ratownik wołał do niego, żeby wrócił. Rzeczony pan (niejaki komisarz Příhoda) gwizdał na to. Ratownik wskoczył do łodzi i popłynął za nim.

— Panie — powiedział do niego — tu się nie wolno kąpać!

— Czemu nie? — zapytał komisarz Příhoda.

— Tu są Płazy.

— Ja się ich nie boję — oponował Příhoda.