A pańska robotessa Helena?
DR GALL
Pani ulubienica? Ona mi się ostała. Jest urocza i głupiutka jak sasanka na wiosnę. Krótko mówiąc, do niczego.
HELENA
Przecież jest taka śliczna!
DR GALL
Śliczna? Kto jej nie tworzył, nie wyobraża sobie nawet, cóż to za piękność! Spod boskiej ręki nie wyszło doskonalsze dzieło niż ona! Chciałem, żeby była podobna do pani — Boże, co za niewypał!
HELENA
Dlaczego niewypał?