Pani Heleno, za sto nowych fabryk!
pije, a potem opada na szezlong
Chachachacha, roboty narodowe! Koledzy, to jest bomba!
DOMIN
Heleno, utrzymać ludzkość u steru bodaj jeszcze przez sto lat — za wszelką cenę! Dać jej choćby sto lat, aby dojrzała, zdobyła to, co teraz wreszcie jest w jej zasięgu — Chcę stu lat dla nowego człowieka! Heleno, stawka toczy się o zbyt doniosłe sprawy. Nie możemy tego zaniechać.
HELENA
Harry, póki nie jest za późno — zamknij, zamknij fabrykę!
DOMIN
Teraz dopiero ruszymy pełną parą.
Wchodzi Fabry.