FABRY
Ach tak. Owszem. To znaczy... Przepraszam, powinniśmy się naradzić.
HELENA
Och, panie Fabry, złe wieści?
FABRY
Nie, nie, przeciwnie. Tylko myślę, że — może przejdziemy do biura —
HELENA
Zostańcie tutaj. Za kwadrans czekam na panów ze śniadaniem.
HALLEMEIER
Wiwat!