przyciskając ją do siebie
Nie, nie! Obejmij mnie! Nie widziałem cię całą wieczność — Z jakiego snu mnie wybudziłaś! Heleno, Heleno, nie wypuszczaj mnie więcej z rąk! Ty jesteś źródłem życia.
HELENA
Harry, przecież tu są — oni!
DOMIN
puszcza ją
Tak. Chłopcy, zostawcie nas.
HELENA
Nie, Harry, niech zostaną, niech słyszą — — Gall nie jest winien, nie jest, nie jest niczemu winien!