To była wielka — — lekkomyślność, Heleno.

HELENA

siada

Czyli to było... niebezpieczne?

FABRY

Za pozwoleniem, pani Heleno. Domin ma tylko na myśli, że pani — hm — że nie pomyślała pani —

HELENA

Panie Fabry, myślałam o strasznie wielu rzeczach. Rozmyślałam przez całe dziesięć lat, odkąd jestem z wami. Przecież nawet Mania mówi, że robotowie —

DOMIN

Zostaw Manię w spokoju.