BUSMAN
Dajmy na to tak: jak już będziemy na „Ultimusie”, zatkam sobie uszy wacikiem, położę się gdzieś na dnie, a wy wysadzicie fabrykę i ten cały bajzel w drobny mak, z sekretem Rossuma włącznie. Tak, moi panowie.
FABRY
Nie.
DOMIN
Bądź dżentelmenem, Busman. Oddamy im i kwita.
BUSMAN
zrywa się
Bzdura! W interesie ludzkości jest —