Tnij! Tnij prędzej!
Roboty Prymus i Helena wbiegają środkowymi drzwiami.
HELENA
Prymusie, Prymusie, co tu się dzieje? Kto tak krzyczy?
PRYMUS
zagląda do prosektorium
Pan kroi Damona. Chodź popatrzeć, Heleno, prędko!
HELENA
Nie, nie, nie!
zakrywa sobie oczy