To ty uciekasz przede mną, Heleno.

HELENA

Jak ty się uczesałeś? Daj!

wsuwa mu obie dłonie we włosy

Ćśśś, Prymusie, w dotyku nic się z tobą nie równa! Czekaj, musisz być ładny!

Bierze z umywalki grzebień i zaczesuje Prymusowi włosy na czoło.

PRYMUS

Nie czujesz czasem — Heleno — że tak ci nagle zabije serce: teraz, teraz coś się musi wydarzyć —

HELENA

wybucha śmiechem