HELENA
Ojej, jaka gościna! A co potrafi pan — budowniczy —
DOMIN
Alquist? Nic. Tylko nakrywa do stołu, a — a Fabry wytrzaśnie jakieś owoce. Bardzo skromna jest ta nasza kuchnia, panno Glory.
HELENA
Chciałam pana zapytać —
DOMIN
Ja też chciałabym panią o coś spytać.
Zdejmuje zegarek i kładzie na stole.
Mamy pięć minut.